logo

Teledysk ślubny w Tatrach

Sabina i Paweł

Nasz pierwszy plener w Tatrach. Tą sesję ślubną planowaliśmy już rok wcześniej. Sabina znalazła nocleg w Bukowinie Tatrzańskiej a dokładnie na Wierchu Rusińskim. Widok jaki mieliśmy z tarasu aż zapiera dech w piersiach. W poniedziałek jak przyjechaliśmy trochę padał deszcz więc postanowiliśmy się trochę poznać i wybraliśmy się do baru na "małego browara", czas tak szybko zleciał że zastał nas wieczór. Zjedliśmy kolację, sprawdziliśmy prognozy pogody i trzeba było się wybrać spać bo w wtorek mieliśmy plany wybrać się na Morskie Oko

Niestety wstając rano zastaliśmy zachmurzone niebo i postanowiliśmy że wybierzemy się w okolice Białki Tatrzańskiej. Przełom Białki bo tam właśnie pojechaliśmy na sesję fotograficzna to atrakcyjne miejsce dla turystów i wczasowiczów. Białka to również rzeka która przepływa przez Białke Tatrzańską, to jedna z najczystszych i najzimniejszych rzek w Polsce, podczas upałów daje ochłodę, a jej kamieniska są wykorzystywane jako plaża. Zabraliśmy z sobą stroje galowe i stroje góralskie.

Na Morskie oko udało nam się wybrać w środę. Prognoza pogody pokazywała że zachmurzenie przyjdzie po południu więc od samego rana wybraliśmy się w drogę. Nad Morskim okiem zastaliśmy drobne chmurki co dodało zdjęciom uroku :).

W środę wieczorem udało nam się jeszcze pojechać do gminy Ząb gdzie pięknie widać całą panoramę Zakopanego. Wracają zaopatrzyliśmy się w małe co nieco w bacówce na kolacje i tak dzień dobiegł końca.
Czwartek zaczęliśmy na łące w Bukowinie gdzie również udało nam się zrobić super kadry. Na zakończenie jeszcze Gubałówka i niestety powrót do domu.

Historie ślubne